W imię zasady “ja chcę robić co chcę” robię co chcę, granice mam tam, gdzie ustawię je sam i… nie modlę się o deszcz. :)
Gdybym ostatnio nie był na koncercie w Bytomiu, prawdopodobnie nie byłbym tak pozytywnie nakręcony. Teraz mam mnóstwo ciekawych pomysłów do zrealizowania i co najważniejsze, wszystkie są w zasięgu mojej ręki. Wystarczy tylko po nie sięgnąć. Może nawet dotknąć, a wtedy cała magiczna maszyna zostanie wprawiona w ruch.